Rynek mieszkaniowy Deloitte 2020: w Polsce powstaje dużo mieszkań, ale wciąż jest ich za mało

Zdjęcie: PFR Nieruchomościami
Pod względem liczby budowanych mieszkań Polska jest w europejskiej czołówce. Wciąż nam jednak do niej daleko w statystykach pokazujących poziom zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych.

Według urzędu statystycznego UE (Eurostat) w 2019 r. aż 37,6% Polaków mieszkało w przeludnionych mieszkaniach. Wyższy poziom przeludnienia Eurostat odnotował tylko w Rumunii, Chorwacji, Bułgarii i na Łotwie. Warto jednak zaznaczyć, że w ostatnich 10 latach wskaźnik przeludnienia w naszym kraju zmniejszył się aż o 10 pkt proc.

Chluby nie przynoszą nam również statystyki pokazujące liczbę mieszkań na 1000 mieszkańców. Firma doradcza Deloitte podała właśnie w swoim corocznym raporcie „Property Index. Overview of European Residential Markets”, że z wynikiem 386,2 mieszkań Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w Europie.

Analitycy Deloitte zwracają jednak uwagę, że dzięki biciu kolejnych rekordów w budowaniu mieszkań nasz kraj nadrabia cywilizacyjny dystans do wielu zachodnich krajów europejskich (5 lat temu wskaźnik wynosił 363 mieszkania na 1000 osób). Pamiętajmy jednak, że na wynik danego kraju ma także wpływ zmiana liczby mieszkańców. Wyraźnie widać to w przypadku Wielkiej Brytanii, w której jeszcze rok wcześniej na 1000 mieszkańców przypadało blisko 411 mieszkań.

Nas cieszy to, że w 2019 r. Polska była trzecia w Europie – po Francji i Niemczech – pod względem liczby wybudowanych mieszkań.

Polska wraz z Niemcami i Francją przewodziła także pod względem liczby mieszkań będących w budowie. Niestety, naszego kraju próżno szukać w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o dostępność mieszkań, czyli relację ich cen do zarobków.

Do celów porównawczych firma Deloitte wzięła pod uwagę przeciętne zarobki brutto, choć równocześnie zastrzega, że faktyczna siła nabywcza w zależności od obciążeń pensji brutto może się różnić w poszczególnych krajach.

Wprawdzie nowe mieszkania w Polsce należały do najtańszych w Europie (średnio 1520 euro za mkw.), ale na zakup 70-metrowego lokalu trzeba było przeznaczyć nieco ponad 7 rocznych pensji brutto.

Z raportu Deloitte wynika, że dość drogi jest też u nas najem mieszkań. W Warszawie średnie stawki czynszu w przeliczeniu za mkw. są wyższe niż np. w Wiedniu czy Berlinie.