Jak chcą mieszkać młodzi Polacy? Weź udział w badaniu PROM

W 2019 r. blisko 44% Polaków w wieku 25-34 lat mieszkało pod jednym dachem z rodzicami. Dla porównania w Danii odsetek tzw. gniazdowników wyniósł zaledwie 4%. Czy młodzi Polacy nie chcą, czy nie mogą się usamodzielnić? Jakie są ich mieszkaniowe preferencje i związane z  tym plany na przyszłość? M.in. na te pytania ma odpowiedzieć badanie Polskiej Rady Organizacji Młodzieżowych.

Gniazdownikami lub z włoska „bamboccioni” nazywani są młodzi dorośli, którzy mimo ukończenia studiów i znalezienia pracy wciąż mieszkają pod jednym dachem z rodzicami. Według urzędu statystycznego UE (Eurostat), w poszczególnych krajach odsetek tzw. gniazdowników jest bardzo zróżnicowany. Najwcześniej opuszczają swoje rodzinne domy młodzi Skandynawowie – Duńczycy, Finowie, Norwegowie i Szwedzi. Na drugim biegunie są mieszkańcy krajów na południu Europy – Grecy, Chorwaci czy Włosi. Jednak w naszym kraju odsetek gniazdowników również jest bardzo wysoki. Co gorsza, od 2005 r. wzrósł on z ok. 36 do 45% w 2018 r. Najnowsze statystyki Eurostatu wskazują, że w 2019 r. było to 43,9%, czyli znacznie powyżej średniej UE, która wynosi 28,6%.

Przyczyny gniazdownictwa w Europie

Według Patryka Barszcza z Głównego Urzędu Statystycznego niski poziom gniazdownictwa w krajach skandynawskich, to nie tylko efekt niskiego bezrobocia wśród młodych. W tych krajach prowadzona jest polityka społeczna, która promuje szybkie uniezależnianie się od rodziny. Młodzi dorośli mogą liczyć na udogodnienia związane z nabyciem mieszkania. Równocześnie Patryk Barszcz zwraca uwagę, że skala zjawiska gnizdownictwa zależy nie tylko od czynników ekonomicznych czy rozwiązań polityki społecznej, ale też od uwarunkowań kulturowych. Pytanie, które z czynników najsilniej oddziałują w danym państwie. Np. w Grecji zjawisko gniazdownictwa jest efektem kryzysu ekonomicznego, a w konsekwencji drastycznego wzrostu bezrobocia. Z kolei we Włoszech wysoki poziom gniazdownictwa jest determinowany przez uwarunkowania kulturowe. Głębokie przywiązanie dzieci do rodziców od lat jest obecne w kulturze i tradycji tego kraju. A w Polsce?

Niskie zarobki i niedostępność mieszkań

Zdaniem Patryka Barszcza u nas problemem jest niepewna sytuacja młodych dorosłych na rynku pracy (niskie wynagrodzenia i umowy zlecenia) oraz wysokie w porównaniu do zarobków ceny zakupu i najmu mieszkań. Np. w Warszawie na wynajem kawalerki trzeba wydać miesięcznie średnio ok. 1,5 tys. zł.

„Młodzi dorośli, pomimo szczerej chęci wyprowadzki od rodziców, nie mogą sobie na to pozwolić ze względów finansowych. Często osób tych nie stać na wynajęcie mieszkania, np. kawalerki. W tym wypadku wspólne zamieszkiwanie z rodzicami jawi się jako racjonalna alternatywa dla opuszczenia rodzinnego gniazda” – komentuje Patryk Barszcz w artykule „Zjawiska gniazdownictwa w krajach europejskich – skala, przyczyny, skutki casus Polski”.

Jak chcą mieszkać młodzi Polacy?

W usamodzielnianiu się młodych kluczowa jest więc dostępność mieszkań. Na pytania: „jak?” i „gdzie?” chcą mieszkać młodzi Polacy ma dać odpowiedź ogólnopolskie badanie, które prowadzone jest z inicjatywy Zespołu Rynku Pracy i Przedsiębiorczości Rady Dialogu z Młodszym Pokoleniem, spółki PFR Nieruchomości oraz Polskiej Rady Organizacji Młodzieżowych przy wsparciu Stowarzyszenia Europe4Youth.

Celem jest nie tylko zbadanie preferencji mieszkaniowych młodych ludzi, ale również zidentyfikowanie szans oraz zagrożeń, które dostrzegają młodzi ludzie na rynku mieszkaniowym. Badanie określi też wpływ sytuacji mieszkaniowej na podejmowane przez nich decyzje życiowe, m.in. migracja do większych ośrodków miejskich, planowanie rodziny, podejmowanie pracy, kontynuowanie nauki. Przedsięwzięcie uwzględnia potrzebę zbadania sposobu postrzegania przywiązania do własności i opinii dotyczących najmu długoterminowego i najmu instytucjonalnego.

Weź udział w badaniu. Kliknij z zdjęcie poniżej.

Uwaga! Badanie jest prowadzone metodą ankietową i warsztatową. Na odpowiedzi ankietowe organizatorzy czekają do końca czerwca 2020 r. Badanie warsztatowe w wybranych miastach ruszą w drugiej połowie 2020 r. Spodziewana publikacja raportu to IV kw. 2020 r.