Rząd stawia na tanie mieszkania czynszowe. Wzrosną dopłaty do czynszu

Zdjęcie: PFR Nieruchomości
Dodatkowo średnio pół miliarda złotych rocznie do 2024 r. rząd przeznaczy na dofinansowanie budowy tanich mieszkań na wynajem przez gminy i Towarzystwa Budownictwa Społecznego, a także na dopłaty do czynszów.

– To są dodatkowe środki. Nie mówimy o tych, które już dziś są dostępne – podkreślała wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w czasie wideokonferencji, na której przedstawiła projekt ustawy „o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa”.

Ma ona poprawić dostępność mieszkań na wynajem dla osób o niskich dochodach. Takie mieszkania budują gminy oraz towarzystwa budownictwa społecznego (TBS), czyli spółki, których udziałowcami są najczęściej gminy.

 

Większe dotacje dla gmin budujących czynszówki

Premier Jadwiga Emilewicz zapowiedziała przede wszystkim zwiększenie pomocy finansowej dla gmin:

  • z dotychczasowych 20% do nawet 35% podwyższony zostanie grant dla gmin na ich partycypację w budowie mieszkań o niższym czynszu, np. w ramach TBS; tego typu dotację gminy dostaną przed rozpoczęciem inwestycji, a nie – jak dotychczas – w trakcie lub po jej zakończeniu;
  • gminy na budowę i remonty mieszkań komunalnych dla najuboższych dostaną nawet 50% dotację, a nie – jak obecnie – odpowiednio do 35% i 40% kosztów budowy; w tych kosztach będą zaś uwzględnione także wydatki na budowę garażu podziemnego i uzbrojenia terenu.

– Mamy ogromny zasób komunalny, który nie jest wykorzystany ze względu na niski standard tych mieszkań – przyznaje premier Jadwiga Emilewicz.

Obserwatorium Polityki Miejskiej IRMiR ocenia, że w zasobach miejskich jest aż 49,5 tys. pustostanów, najwięcej w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Katowicach, Bytomiu i Szczecinie.

– Polityka mieszkaniowa, która wspiera budownictwo na wynajem może sprawić, że stabilny wynajem, bo tego także potrzebuje rynek, a nie tylko mieszkania na własność będzie tworzyć bezpieczeństwo mieszkaniowe i bezpieczeństwo w szerokim tego słowa znaczeniu – komentuje premier Jadwiga Emilewicz.

Dodajmy, że od 4 lat rząd zwiększa wydatki budżetowe na wsparcie budownictwa komunalnego dla najuboższych. W latach 2016-2019 przeznaczył on na ten cel ponad 1 mld zł! Dla porównania, przez 8 lat rządów PO-PSL, które wspierały głównie zakup mieszkań, było to zaledwie 560 mln zł. Dopłaty do kredytów mieszkaniowych w ramach programów „Rodzina na Swoim” i „Mieszkanie dla Młodych” pochłonęły zaś blisko 7,5 mld zł.

W latach 2019 – 2025 na wsparcie budowy mieszkań komunalnych rząd chce przeznaczyć 6,2 mld zł. Oczywiście, o ile gminy będą chciały sięgnąć po te pieniądze.

– Zaproponowany przez nas szeroki pakiet zmian w budownictwie społecznym i komunalnym jest odpowiedzią na wciąż rosnący popyt na tańsze mieszkania na wynajem. Zwłaszcza w obecnej sytuacji, wywołanej pandemią koronawirusa, zapotrzebowanie to może rosnąć – zauważa premier Jadwiga Emilewicz.

KZN nie tylko bankiem ziemi

Zadaniem utworzonego w 2017 r. Krajowego Zasobu Nieruchomości (KZN) jest gromadzenie na cele mieszkaniowe gruntów będących we władaniu Skarbu Państwa oraz podlegających mu instytucji i spółek. KZN pełni więc rolę „banku ziemi”. W przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju projekcie ustawy kompetencje KZN mają być znacznie rozszerzone – będzie mógł tworzyć i przystępować do istniejących towarzystw budownictwa społecznego. W tym celu w KZN zostanie utworzony Fundusz Rozwoju Społecznego Budownictwa Czynszowego, z którego będą finansowane tego typu przedsięwzięcia.

Premier Jadwiga Emilewicz poinformowała, że do resortu zgłosiło się 50 gmin, które potrzebują mieszkań czynszowych, ale nie mają odpowiednich możliwości organizacyjnych i finansowych. I właśnie w takich gminach KZN miałby tworzyć TBS-y.

Z najmu do własności mieszkania

Ci, którzy zdecydują się na najem mieszkania od TBS będą mogli zawrzeć umowę najmu zawierającą rozliczenie partycypacji. Chodzi o to, że obecnie TBS może zażądać od najemców tzw. partycypacji, która może sięgać nawet 30% ceny mieszkania. Wprawdzie jest ona zwracana, ale dopiero po zakończeniu najmu i opuszczeniu mieszkania. Resort proponuje, aby najemcy mogli sami zdecydować, kiedy i w jaki sposób odzyskają swój wkład partycypacyjny. Np. mogli stopniowo odbierać swój wkład płacąc niższy czynsz.

Ponadto nowa ustawa umożliwiłaby wykup mieszkania od TBS. Wymagałoby to wniesienia co najmniej 20% wkładu partycypacyjnego (w dużych miastach – 25% kosztów budowy). Z wnioskiem o zamianę dotychczasowej umowy najmu na umowę najmu z dojściem do własności można byłoby wystąpić po spłaceniu przez TBS kredytu zaciągniętego na inwestycję.

Dopłata do dodatku mieszkaniowego

Ministerstwo Rozwoju spodziewa się, że wiele osób najmujących mieszkania znajdzie się w tarapatach finansowych z powodu pandemii koronawirusa. Resort proponuje wsparcie w formie dopłaty do dodatku mieszkaniowego. Z tego typu dopłaty do czynszu będą mogli skorzystać najemcy mieszkań komunalnych, towarzystw budownictwa społecznego, spółdzielczych oraz najętych od osoby prywatnej lub firmy na zasadach rynkowych.

Budowa mieszkań impulsem dla gospodarki

Ministerstwo Rozwoju pracuje nad projektami pod wspólnym szyldem „Impuls dla Gospodarki”. Projekt dotyczący budownictwa społecznego i komunalnego zawiera rozwiązania przeciwdziałające negatywnym skutkom społecznym i gospodarczym COVID-19. Z drugiej strony są to rozwiązania zgodne z polityki mieszkaniową rządu i Narodowym Programem Mieszkaniowym. Resort zapowiedział drugi pakiet, zawierający rozwiązania dla części rynkowej.

– Budownictwo może stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki, która poturbowana skutkami pandemii koronawirusa, potrzebuje pobudzenia, impulsu. Służyć temu będzie m.in. pakiet mieszkaniowy – podkreśla Jadwiga Emilewicz.