Koronawirus uderza w rynek nieruchomości! Jakie skutki pandemii COVID-19? Raporty, analizy, opinie ekspertów

Także w Polsce koronawirus jest groźny dla wszystkich uczestników rynku nieruchomości – inwestorów, właścicieli, najemców, kredytobiorców, sprzedających i kupujących mieszkania. W jakim stopniu COVID-19 dotknie poszczególne grupy? Prosimy o przysyłanie nam swoich komentarzy i opinii dotyczących wpływu koronawirusa na polski rynek nieruchomości: kontakt@infonajem.pl

16 kwietnia 2020 r.

Wskutek pandemii koronawirusa gwałtownie wzrosło zainteresowanie działkami rekreacyjnymi

– Polacy rzucili się na działki rekreacyjne. Chcą się na nich skryć przed rządowymi zakazami. Przez COVID19 popyt jest najwyższy w historii – informuje główny analityk w HRE Investments Bartosz Turek.

Zauważył on, że w tym miesiącu w wyszukiwarce Google gwałtownie wzrosła popularność hasła „działka rekreacyjna”.

W dniach 5-11 kwietnia liczba osób szukających w Internecie działek rekreacyjnych wzrosła ponad dwukrotnie wobec poprzednich tygodni. Była też trzykrotnie wyższa niż w analogicznym okresie przed rokiem. Bartosz Turek nie ma wątpliwości, że jest to związane z pandemią koronawirusa.

– Trudno się temu dziwić w obliczu zamkniętych parków, bulwarów, deptaków, plaż, placów zabaw czy nawet lasów. Osoby chcące spędzać czas na łonie przyrody szukają dziś działek rekreacyjnych. Szukają jak jeszcze nigdy wcześniej – komentuje analityk HRE Investments.

Jego zdaniem ruch na stronach internetowych sugeruje również wyraźny wzrost zainteresowania mieszkaniami i działkami budowlanymi.

16 kwietnia 2020 r.

Jak mieszkać w czasie pandemii koronawirusa?

Architekci z pracowni współpracujących ze spółką PFR Nieruchomości opowiadają, jak pandemia koronawirusa może wpłynąć na przyszłe projekty mieszkaniowe i jak projektować przestrzenie przyjazne człowiekowi.

 

 

– Temat zamieszkiwania, a konkretnie jakości otaczającej nas przestrzeni do życia, stał się wyjątkowo aktualny w czasie pandemii. Wydaje się, że pod jej wpływem wiele osób zaczęło dostrzegać te elementy, które dotychczas były pomijane przy wyborze mieszkania – przyznaje architekt Maciej Kowalczyk, wspólnik w biurze 22ARCHITEKCI, które zaprojektowało dla PFR Nieruchomości osiedla: Nowy Nikiszowiec w Katowicach i Nowe Jeziorki w Warszawie.

Architekt zwraca uwagę, że oprócz rozwiązań dotyczących samego wnętrza, znaczenia nabrały ogródki, balkony, loggie, tarasy – słowem wszystkie te przestrzenie, które ułatwiają nam przebywanie na zewnątrz.

– W swoich projektach zawsze staraliśmy się, aby każde z mieszkań miało dostęp do takiej przestrzeni, z minimum miejsca na rozstawienie stołu i krzeseł, czy możliwością swobodnego przebywania na świeżym powietrzu – podkreśla Maciej Kowalczyk.

Przeczytaj wypowiedzi architektów:

  • Macieja Kowalczyka z pracowni 22ARCHITEKCI,
  • Błażeja Małczyńskiego z pracowni MH architekci (zaprojektowała osiedle przy ul. Paderewskiego w Oławie),
  • Mariusza Jasińskiego z pracowni S.A.M.I. ARCHITEKCI (zaprojektowała osiedle w Toruniu przy ul. Okólnej i w Zgorzelcu przy ul. Lubańskiej).

14 kwietnia 2020 r.

Tymczasowe ścieżki rowerowe na ulicach mają zmniejszyć ryzyko zarażenia koronawirusem

Brytyjski dziennik The Guardian zwraca uwagę na ogólnoświatowe zjawisko zamykania lub zawężania ulic dla ruchu samochodowego, aby mogli się nimi bezpiecznie przemieszczać piesi i rowerzyści. Chodzi o zmniejszenie ryzyka zarażenia się koronawirusem.

Ponieważ pandemia zmusiła wielu pracowników do pozostania w domach, więc w miastach znacznie zmniejszył się ruch samochodowy. Na jezdniach tworzone są więc tymczasowe ścieżki dla pieszych (jeśli chodniki zbyt wąskie, żeby ludzie mogli zachować bezpieczną odległość) oraz ścieżki rowerowe. Dzięki temu np. ci, którzy muszą dostać się do pracy, mogą zrezygnować z transportu publicznego.

The Guardian informuje, że rozwiązania mające na celu udostępnianie ulic pieszym i rowerzystom stosują niektóre metropolie w obu Amerykach oraz w Europie. Np. w Berlinie mnóstwo ulic ma nowe, szerokie pasy dla rowerów w miejscu pasów dla samochodów.

Z kolei w Budapeszcie odnotowano spadek wykorzystania autobusów aż o 90%, przy 50% spadku ruchu drogowego. Urzędnicy miejscy zaplanowali więc sieć ścieżek rowerowych na głównych arteriach miasta. Jak wygląda ich tworzenie pokazuje film poniżej.

14 kwietnia 2020 r.

20 kwietnia początek odmrażania polskiej gospodarki?

Po Świętach Wielkanocnych zostanie przedstawiony plan powrotu do nowej rzeczywistości gospodarczej – zapowiedział premier Mateusz Marawiecki.

I podkreślał, że „będzie on uporządkowany i przedyskutowany z ekspertami od zdrowia i gospodarki”.

 

Tymczasem radio RMF FM dowiedziało się nieoficjalnie, że pierwsza faza odmrażania polskiej gospodarki rozpocznie się już 20 kwietnia. W pierwszej kolejności mają być otwierane sklepy, galerie handlowe i salony fryzjerskie. Wciąż obowiązywać mają limity osób wpuszczanych do sklepu. Ponadto zakupy trzeba będzie robić w maseczce i rękawiczkach.

Dodajmy, że od 16 kwietnia obowiązkowe będzie zasłanianie ust i nosa w miejscach publicznych.

„Każda osoba w miejscu publicznym będzie musiała nosić maseczkę, szalik czy chustkę, która zakryje zarówno usta, jak i nos. Obowiązek dotyczy wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach pracy” – czytamy na stronie internetowej premiera.

Przypomnijmy, że do 19 kwietnia br. obowiązują:

  • ograniczenia w przemieszczaniu się;
  • zakaz wychodzenia na ulicę nieletnich bez opieki dorosłego;
  • ograniczenia w wydarzeniach o charakterze religijnych – w kościołach może przebywać maksymalnie 5 osób;
  • ograniczenia w funkcjonowaniu galerii handlowych i wielkopowierzchniowych sklepów budowlanych;
  • zasady w poruszaniu się przy pomocy komunikacji publicznej i samochodami większymi niż 9-osobowe;
  • zawieszenie działalności zakładów fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu, itd.;
  • zakaz korzystania z parków, lasów, plaż, bulwarów, promenad i rowerów miejskich;
  • zamknięcie restauracji;
  • ograniczenia dotyczące liczby osób w sklepach, na targach i na poczcie;
  • ograniczenia w działalności instytucji kultury (w kinach, teatrach itp.).

 

14 kwietnia 2020 r.

W czasie pandemii koronawirusa kwitnie handel online i… zatrudnienie oraz płace w magazynach

– Branża magazynowa, choć nie pozostaje całkowicie odporna na gospodarcze spowolnienie, wciąż trzyma się mocno – komentuje sytuację w tym sektorze nieruchomości ekspertka ThinkCo Joanna Lewandowska z Axi Immo.

Przeczytaj  także: Eksperci ThinkCo komentują wpływ pandemii koronawirusa na sytuację na rynku nieruchomości (2)
Pośrednim tego potwierdzeniem są informacje z rynku e-commerce.  Dziennik The Wall Street Journal poinformował, że potentat w handlu elektronicznym Amazon.com Inc. tylko w Stanach Zjednoczonych planuje zatrudnić dodatkowych 100 tys. pracowników. Amazon tłumaczy to tym, że „miliony ludzi decydują się na dostawy online w niespotykanym tempie”. Ponadto amerykański koncern podniósł do końca kwietnia wynagrodzenie wszystkim swoim pracownikom w w USA i Kanadzie o 2 dolary amerykańskie za godzinę, a w Wielkiej Brytanii – o 2 funty.

Sprawdziliśmy, że także w naszym kraju Amazon prowadzi nabór pracowników magazynowych. Zaproponował im też w tym miesiącu dodatkowe… 4 zł, czyli niespełna 1 dolara za przepracowaną godzinę (brutto).

14 kwietnia 2020 r.

Koronawirus wywindował cenę złota do rekordowego poziomu

Tylko w ciągu ostatniego miesiąca uncja złota zdrożała o prawie 700 złotych (ponad 10%). W efekcie, wyrażona w złotych jego giełdowa cena to już ponad 7 tys. złotych za uncję – najwięcej w historii. Powód? Epidemia koronawirusa, obawy o światową gospodarkę oraz poziom inflacji w obliczu programów wsparcia liczonych już nie w miliardach, ale bilionach dolarów – pisze Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments w serwisie alebank.pl.

 

 

Bartosz Turek zwraca uwagę, że w obliczu dodatkowego ryzyka inflacji mamy do czynienia z sytuacją, w której złoto zyskuje na wartości jako bezpieczna przystań dla kapitału. Podobnymi przystaniami są też obligacje skarbowe i nieruchomości.

– Na dane o popycie na te ostatnie przyjdzie niestety poczekać znacznie dłużej niż w przypadku złota – komentuje analityk HRE Investments.

10 kwietnia 2020 r.

Czy z powodu koronawirusa nastąpi załamanie cen na rynku nieruchomości?

Według niektórych ekspertów pytanie powinno brzmieć nie czy, ale jak bardzo. Serwis strefainwestorów.pl radzi, by szukać podpowiedzi w niektórych publikowanych za granicą wskaźnikach koniunktury oraz w notowaniach REIT-ów, czyli funduszy umożliwiających lokowanie pieniędzy na rynku nieruchomości. Np. wycena funduszu REIT Europe spadła o 37% od 14 lutego.

Z kolei publikowany w Szwecji wskaźnik wyprzedzający koniunkturę na rynku mieszkań wskazuje, że w najbliższych tygodniach i miesiącach można się spodziewać ostrego nurkowania cen.

Jak widać eksperta martwi taka perspektywa, ale są też tacy, których cieszy.

„Żaden z moich przyjaciół w Szwecji nie może sobie pozwolić na zakup domu, nawet ci zarabiający pół miliona. To nie jest w porządku. Znam młode rodziny, które musiały z tego powodu wyemigrować. Mam nadzieję, że da im to szansę” – komentuje Erika Fløm pod Tweetem Torbjörna Isakssona.

9 kwietnia 2020 r.

Z powodu koronawirusa w Warszawie co najmniej 461 mieszkań z Airbnb trafiło na rynek najmu średnio- i długoterminowego

Wprowadzony przez rząd zakaz najmu krótkoterminowego spowodował, że na portalach ogłoszeniowych błyskawicznie pojawiły się mieszkania na wynajem długoterminowy, które jeszcze niedawno były dostępne na Airbnb.

Analityk DELab UW Łukasz Nawaro porównał warszawskie oferty na Airbnb sprzed kilku miesięcy z ogłoszeniami wynajmu mieszkań dostępnych na otodom i Gumtree.

 

Efekt? 461 mieszkań, które były wcześniej wystawione na Airbnb obecnie można znaleźć w tych dwóch portalach, jako mieszkania do wynajęcia na dłuższy okres. Łukasz Nawaro zwraca uwagę, że na rynek najmu średnio- i długoterminowego trafiają zarówno mieszkania ze Śródmieścia, jak i z odległych dzielnic stolicy.

Łukasz Nawaro przyznaje, że takich mieszkań może być znacznie więcej, bo zbierał dane tylko w tym tygodniu. Jeśli mieszkanie przeszło na rynek długoterminowy wcześniej, nie zostało uwzględnione. Analityk DELab UW nie sprawdził również, czy mieszkania z Airbnb trafiły na sprzedaż, albo czy ogłoszenia o wynajmie zostały zamieszczone w innych portalach.

Zobacz czy nie przepłacasz za czynsz

Zapraszamy do udziału w anonimowej ankiecie, której celem jest zbadanie rzeczywistych czynszów najmu mieszkań oraz tzw. stancji. Stworzenie bazy danych, nazywanej lustrem czynszowym, zaczęliśmy od Warszawy. Kliknij w zdjęcie obok.

 

 

 

9 kwietnia 2020 r.

Jak sprawdza się Tarcza Antykryzysowa w walce z pandemią koronawirusa

Rządowa Tarcza Antykryzysowa zaczęła obowiązywać od 1 kwietnia 2020 r. Czy przedsiębiorcy korzystają z rozwiązań, które mają przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa? Ministerstwo Rozwoju podało dziś dane, z których wynika, że do tej pory wpłynęło 487 709 wniosków, z czego:

 

 

  • 353 054 – dotyczy zwolnienia ze składek do ZUS za marzec – maj 2020 r.
  • 74 280 – dotyczy świadczenia postojowego dla osób prowadzących działalność gospodarczą;
  • 5 325 – dotyczy dofinansowania do wynagrodzeń w okresie przestoju ekonomicznego, dofinansowanie do wynagrodzeń w okresie obniżonego wymiaru czasu pracy;
  • 44 588 – dotyczy pożyczki dla mikroprzedsiębiorców;
  • 5 518 – dotyczy świadczenia postojowego dla umów cywilnoprawnych;
  • 4 944 – dotyczy odroczenia lub rozłożenia składek ZUS bez opłat.

Z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że ponad połowa (56%) ankietowanych przedsiębiorstw planuje skorzystać z dofinansowania do utrzymania pracowników w zatrudnieniu, przewidzianego w Tarczy Antykryzysowej. Najbardziej zainteresowane tym rozwiązaniem są duże firmy (90% wskazań), a także sektor handlowy (63%).

Ministerstwo Rozwoju przypomina, że dofinansowanie miejsc pracy na postojowym lub w obniżonym wymiarze czasu pracy pozwala firmie zredukować koszty pracy od 60% do nawet 75%, co jest bardziej opłacalne niż ponoszenie kosztów zwolnień pracowników, a w przyszłości szkoleń i rekrutacji.

8 kwietnia 2020 r.

100 mld zł z Polskiego Funduszu Rozwoju pomoże firmom przetrwać pandemię koronawirusa

Tarcza Finansowa PFR zakłada pomoc dla mikrofirm, małych i średnich przedsiębiorstw oraz wielkich firm, które ucierpiały wskutek pandemii koronawirusa. Na ich dofinansowanie PFR ma przeznaczyć blisko 100 mld zł. Większości tych pieniędzy przedsiębiorcy nie będą musieli zwracać, jeśli przez rok utrzymają obecne zatrudnienie.

 

Na wsparcie PFR mogą liczyć np. firmy zatrudniające od 1 do 9 pracowników (bez samozatrudnionych), których roczny obrót lub suma bilansowa nie przekracza 2 mln euro. Warunek: z powodu restrykcji sanitarnych spowodowanych pandemią koronawirusa taka mikrofirma musiała zaprzestać działalności, albo jej przychody spadły o co najmniej 25% w dowolnym miesiącu po 1 lutego w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego miesiąca ubiegłego roku.

Wysokość subwencji zależy od skali spadku przychodów oraz liczby zatrudnionych i wynosić może do 324 tys. zł (średnio 70-90 tys. zł). Nawet 75% tej kwoty przedsiębiorca nie będzie musiał zwracać, jeśli przez rok utrzyma działalność i nie zmniejszy zatrudnienia. Jeśli okaże się, że zwolnienia pracowników są konieczne, żeby mikrofirma mogła przetrwać, procent zwrotu subwencji będzie odpowiednio wyższy.

Tarcza Finansowa PFR

Program składa się z 3 komponentów o łącznej wartości 100 mld zł (4,5% PKB):

  • do mikrofirm trafi 25 mld zł,
  • do małych i średnich firm – 50 mld zł,
  • do dużych przedsiębiorstw – 25 mld zł.

7 kwietnia 2020 r.

Jeśli koronawirus opóźni zakończenie budowy mieszkań, nabywcy mogą zrezygnować bez konsekwencji

W rozmowie z agencją Newseria Biznes adwokat Marcin Cieśliński z kancelarii BCLA Bisiorek Cieśliński i Wspólnicy zwraca uwagę, że jeżeli z powodu pandemii koronawirusa termin realizacji inwestycji się opóźni, a firma deweloperska nie dostarczy lokalu w terminie przewidzianym umową, wówczas odpowiedzialność prawna leży stronie dewelopera.

 

 

– Umowa przewiduje konkretny termin, który deweloper gwarantuje nabywcy. W przypadku opóźnień nabywca może wezwać dewelopera do dostarczenia mu lokalu z dodatkowym, 120-dniowym terminem na wykonanie tego zobowiązania. Po tym czasie jest uprawniony do odstąpienia od umowy, mając jednocześnie zagwarantowany zwrot środków, które wpłacił – mówi mec. Cieśliński.

A jeśli to klient dewelopera spóźni się w płatnościach czy stawiennictwie na akt końcowy do zawarcia umowy przyrzeczonej? Zdaniem mec. Cieślińskiego takiemu klientowi nie grożą żadne konsekwencji. Może się bowiem powołać się na przewidzianą w polskim prawie tzw. klauzulę siły wyższej.

–  Przykładowo, klient może wykazać, że nie mógł się stawić w terminie z uwagi na kwarantannę albo nie miał funduszy wskutek utraty dochodów spowodowanej bieżącym kryzysem. W takim scenariuszu deweloper nie może skorzystać ze swojego prawa do odstąpienia od umowy, co części nabywców może zapewnić dodatkowy czas i ułatwić wywiązanie się ze swoich zobowiązań – wyjaśnia mec. Cieśliński.

Zwraca on również uwagę, że wpłaty osób finansujących budowę są chronione.

– Po pierwsze, mamy rachunki powiernicze, na których znajdują się pieniądze niewypłacone jeszcze deweloperom. W takim scenariuszu są one zwracane przez bank bezpośrednio do klienta. W przypadku ewentualnej upadłości dewelopera w polskim prawie są przewidziane specjalne tryby, które pozwalają uchronić nabywców przed jej skutkami – mówi ekspert Kancelarii BCLA Bisiorek Cieśliński i Wspólnicy.

 

7 kwietnia 2020 r.

Koronawirus zatrzymał lokomotywę eksportową, jaką jest przemysł meblarski

Z powodu pandemii koronawirusa branża meblarska straci w tym roku co najmniej 17 mld zł! Oznacza to likwidację 40 tys. etatów – wynika z ankiety wśród różnej wielkości 15 firm branży meblarskiej, którą przeprowadziło B+R Studio we współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli.

Szacowany wynik produkcji sprzedanej branży meblarskiej w 2020 r. wyniesie zaledwie 33 mld zł wobec 50,5 mld w 2019 r. co oznacza spadek o 35%! W najtrudniejszej sytuacji są firmy produkujące meble do mieszkań.

Główną przyczyną kryzysu w branży meblarskiej jest spadek popytu wynikający z zakazu handlu i zaleceń pozostania w domach.

7 kwietnia 2020 r.

Walka z koronawirusem może wyhamować inwestycje deweloperskie

Kancelaria Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni zwraca uwagę, że zgodnie z przepisami ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19… zawieszeniu uległy wszystkie terminy prawa administracyjnego, w tym w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę czy użytkowanie.

 

W praktyce oznacza to, że możliwość rozpoczęcia budowy czy przekazania nabywcom zrealizowanych mieszkań zależy wyłącznie od sytuacji panującej w poszczególnych urzędach. Inwestor nie ma właściwie żadnych możliwości obrony swoich praw, chociażby przez złożenie skargi na bezczynność – skoro terminy nie biegną, będzie ona po prostu niezasadna. Stąd obecnie sytuacja na rynku budowlanym jest w dużej mierze uzależniona od tempa prac urzędów – te z kolei od kilkunastu dni mocno ograniczyły swoją działalność.

W obecnej sytuacji pozostaje jedynie apelować o załatwienie spraw jak najszybciej – komentuje mecenas Jacek Kosiński. Chyba, że ustawodawca zdecyduje się na zmiany prawa. Na to jednak, przynajmniej na razie, się nie zanosi.

Dodajmy, że Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) postuluje rozszerzenie katalogu inwestycji kończących się jedynie zawiadomieniem o zakończeniu budowy o budynki wielorodzinne.

– Dzięki temu nadzór budowlany wyrażałby jedynie milczącą zgodę. Nie trzeba byłoby czekać na wydanie pozwolenia na użytkowanie. Bardzo usprawniłoby to zakończenie inwestycji – twierdzi dyrektor generalny PZFD Konrad Płochocki w rozmowie z dziennikiem Rzeczpospolita.

7 kwietnia 2020 r.

Rynek najmu w marcu: z powodu pandemii koronawirusa obniżki czynszów w 7 z 15 badanych miast

Z najnowszego raportu Expandera i Rentier.io wynika, że na razie obniżki czynszów były minimalne i wciąż są one wyższe niż przed rokiem.
Autorzy raportu – Jarosław Sadowski z Expander Advisors i Anton Bubiel z Rentier.io – potwierdzają, że rządowy zakaz najmu krótkoterminowego stał się potężnym ciosem dla wynajmujących mieszkania w tym modelu. W tej grupie stosunkowo dobre nastroje panują jedynie wśród tych, którzy posiadają mieszkania w miejscowościach turystycznych. Liczą bowiem, że w wakacje Polacy zostaną w kraju i że będą zdecydowanie bardziej preferować apartamenty niż zatłoczone hotele.

Zdaniem obu analityków przyszłość całego rynku najmu nie wygląda jednak najlepiej ze względu na zaczynający się kryzys gospodarczy, który może doprowadzić do znacznego wzrostu bezrobocia i tym samym spadku popytu na najem. Jeśli do tego dojdzie, to część właścicieli będzie zmuszona sprzedać swoje lokale lub obniżyć stawki czynszu.

„Dotychczas obserwowaliśmy głównie wzrosty stawek. Obecnie sytuacja na rynku zmienia się jednak bardzo szybko. W marcu, w porównaniu z lutym, przeciętne ceny najmu mieszkań nagle spadły w 7 z 15 analizowanych miast” – komentują Jarosław Sadowski i Anton Bubiel. Równocześnie przyznają, że w większości przypadków były to obniżki raczej symboliczne(o 1%-2%).

Przeciętne koszty najmu w marcu 2020 r.

Jak widać wyjątkiem jest Sosnowiec, gdzie koszty najmu tąpnęły o 7%. Na drugim biegunie jest natomiast Toruń, gdzie odnotowano aż 9% wzrost. W14 na 15 miast koszty najmu są wciąż wyższe niż przed rokiem. Tylko w Sosnowcu powróciły do poziomu z marca 2019 r.

Analitycy porównali liczbę nowych unikalnych ogłoszeń najmu. W marcu było ich 21 290, a więc niemal tyle co w lutym. Podane koszty najmu to mediany, które wyliczono na podstawie analizy tych ogłoszeń. Wartości są publikowane tylko dla rynków, na których liczba ogłoszeń przekracza 100.

6 kwietnia 2020 r.

Eksperci ThinkCo komentują wpływ pandemii koronawirusa na sytuację na rynku nieruchomości (2)

Kolejny tydzień walki z COVID-19 nie przyniósł na rynku nieruchomości spektakularnych zmian. Obserwujemy dzisiaj trzy prędkości – załamanie pewnych sektorów, systematyczne pogarszanie się sytuacji lub w najlepszym przypadku stabilną niepewność jutra – komentuje Przemysław Chimczak z ThinkCo.

Zdaniem ekspertów, których ThinkCo zaprosił do współpracy, sytuacja w poszczególnych segmentach rynku nieruchomości wygląda następująco.
W najgorszym położeniu znalazła się branża hotelarska i handlowa.

Największe sieci hotelarskie wprowadzają mocną redukcję pensji i jak tylko mogą ograniczają koszty, licząc na to, że dotrwają w jakiś sposób do końca. Handel „cierpi ale się nie poddaje” – kto tylko może przenosi sprzedaż do internetu, próbując ratować chociaż część zysków. Nie wszyscy jednak mają taką możliwość – w tym przypadku trwa gra z czasem.

Lepiej jest w sektorze biurowym, choć i tam nie brakuje problemów. Przed dużym wyzwaniem stanęli operatorzy coworkingów. W przypadku możliwości szybkiego zerwania umowy, elastyczność zaczyna grać przeciwko nim samym. Firmy, które z kolei szykowały się do poszukiwania kolejnego biura, dzisiaj wstrzymują oddech i czekają co dalej.

Podobnie sytuacja ma się na rynku mieszkaniowym. Pęd do szybkiego zakupu mieszkania zdecydowanie wyhamował i dzisiaj wysiłki deweloperów opierają się na podtrzymaniu łańcuchów sprzedaży i finalizowania sprzedaży mieszkań, które wcześniej były już zarezerwowane. Zainteresowanie Polaków mieszkaniami jednak nie spadło i nadal przyglądają się możliwościom zakupu swojego m kw.

Najlepiej bronią się magazyny. Oczywiście, będąc częścią globalnego ekosystemu, odczuwają również mocne turbulencje na rynku, ale w momencie kiedy jedni mają teraz pewne problemy z płynnością, inni zwiększają swoje obroty w związku z rozwojem sprzedaży w e-commerce.

Mieszkaniowy rynek pierwotny

Nie widać oznak paniki, uczestnicy rynku dostosowali się do nowych warunków i próbują działań w ramach istniejących ograniczeń i utrudnień. Ponad 88% osób szukających mieszkania na obido.pl deklaruje, że epidemia nie sprawi, że definitywnie zrezygnują z zakupu nieruchomości, aczkolwiek większość z nich odkłada część lub całość działań na okres po epidemii.

Szukający mieszkań najbardziej boją się pogorszenia sytuacji zawodowej i/lub finansowej. Razem z zaleceniami by zostać w domu wpłynie to zapewne na spadek obrotów na rynku (szczególnie w drugim kwartale 2020 r.). Część tych transakcji zostanie sfinalizowanych po zakończeniu kwarantanny, a część w ogóle.

Spodziewam się też końca okresu wzrostu cen, ale czy dojdzie do obniżek i jakich, to trudno dziś powiedzieć – komentuje Marcin Krasoń z Obido.

Rynek najmu mieszkań

Tomasz Bojęć z ThinkCo zwraca uwagę, że jego kondycja różni się w zależności od tego, czy mieszkania przeznaczane były na najem krótko- czy długoterminowy. Mieszkania wystawiane dotychczas na Airbnb kryzys dotyka w stopniu podobnym, jak w przypadku hoteli. Część mieszkań weszła na rynek najmu długoterminowego, część (ponad 20% z nich) zaczęła budować nieobecny dotychczas rynek średnioterminowy, wystawiane są bowiem na okres 3-6 miesięcy. Niektóre oferowane są także jako mieszkania „na czas kwarantanny” z ofertami na 14 dni.

Chwilowa likwidacja rynku krótkoterminowego w sposób naturalny przełożyła się również na produkty inwestycyjne, takie jak aparthotele. W mijającym tygodniu obserwowaliśmy składanie pierwszych wniosków o upadłość obiektów w tym sektorze – komentuje Tomasz Bojęć.

Według niego niepokoić zaczynają się jednak wynajmujący mieszkania długoterminowo.

Wchodzenie krótkoterminowych lokali na rynek najmu długoterminowego zaczyna przekładać się na stawki najmu. Póki co nieznacznie – przyznaje ekspert ThinkCo.

Co ciekawe, sytuacja ta nie wpływa obecnie na rozwój rynku instytucjonalnego najmu. Przeciwnie – zainteresowanie funduszy tego typu inwestycjami wzrasta.

Na wschodzącym polskim rynku obiekty rezydencjonalne stanowią bowiem pewniejszą inwestycje niż rynek biurowy i inne sektory komercyjne – uważa Tomasz Bojęć.

 

2 kwietnia 2020 r.

W obawie przed skutkami koronawirusa banki drastycznie zaostrzają warunki kredytowe

– Kredyty będą dostępne tylko dla tych, którzy ich nie potrzebują – komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors w komunikacie poświęconym sytuacji na rynku kredytowym.

Zwraca on uwagę, że od kwietnia PKO BP podniósł z 10% do 20% wymagany wkład własny, konieczny do uzyskania kredytu hipotecznego. Zdaniem Sadowskiego w większości banków o taki kredyt lub pożyczkę trudniej będzie osobom prowadzącym działalność gospodarczą oraz pracującym na umowie o dzieło lub zlecenie.

Wprawdzie w połowie marca Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe do poziomu najniższego w historii, to jednak zamiast spadku kosztów, musimy się liczyć z drastycznym zaostrzeniem warunków przyznania kredytów i pożyczek.

– Będą one dostępne tylko dla nielicznych osób, o wyjątkowo dobrej sytuacji finansowej. Koszt kredytu jest bowiem ściśle związany ryzykiem, że nie zostanie on spłacony. Tymczasem ryzyko rośnie, ponieważ kryzys może istotnie zwiększyć bezrobocie – zauważa Jarosław Sadowski.

1 kwietnia 2020 r.

Działa już specustawa, która ma przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa

31 marca 2020 r. w Dzienniku Ustaw 2020 poz. 568 ukazała się ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19…
Generalnie ustawa weszła w życie z dniem ogłoszenia, jednak niektóre przepisy zaczęły obowiązywać z mocą wsteczną lub – w bardzo nielicznych przypadkach – zaczną obowiązywać dopiero za jakiś czas.
W największym skrócie, ta specustawa zawiera rozwiązania, które mają przeciwdziałać gospodarczym i społecznym skutkom pandemii koronawirusa. Ten pakiet rozwiązań opiera się na pięciu filarach:

 

  • ochronie miejsc pracy i bezpieczeństwu pracowników,
  • finansowaniu przedsiębiorców,
  • ochronie zdrowia,
  • wzmocnieniu systemu finansowego,
  • inwestycjach publicznych

Specustawa, zwana też tarczą antykryzysową, ma ustabilizować polską gospodarkę, a także dać jej impuls inwestycyjny. Rząd szacuje, że wartość wsparcia oferowanego w ramach tarczy wyniesie 212 mld zł – to blisko 10% PKB.

1 kwietnia 2020 r.

Czystsze powietrze podczas epidemii koronawirusa

Ograniczenie aktywności ludzi związane z epidemią koronawirusa ma dodatkowy skutek w postaci lepszej jakości powietrza – informuje geoforum.pl.

Zdjęcia z satelity Sentinel-5P, dostępne na platformie Creodias.eu pokazują, że środki zapobiegawcze wprowadzane przez poszczególne kraje, wpływające na ograniczenie transportu i produkcji, mają spory wpływ na zmniejszenie zanieczyszczenia atmosfery.

Koronawirus wpływa pośrednio na na czystość powietrza
Koronawirus wpływa pośrednio na na czystość powietrza

– Obserwujemy redukcję emisji NO2 dotyczącą północnych Włoch. I to w okresie, kiedy standardowo Włochy zmagają się z zimowym smogiem – wyjaśnia cytowany przez geoforum.pl Sybrand van Beijma, specjalista ds. danych z obserwacji Ziemi z firmy CloudFerro, która jest operatorem platformy Creodias.eu.

1 kwietnia 2020 r.

Jak koronawirus wpłynie na ceny nieruchomości w Polsce?


„Jeszcze gorzej od małych deweloperów z niezdrowym cashflow, będą jednak mieli spekulanci, cała “drobna” brać fliperska oraz uczestnicy szkoleń “Wolność finansowa wannabe.” To właśnie z tego źródła spodziewam się wysypu przecenionych mieszkań” – komentuje Dawid Paczka w swoim blogu „Koszt Alternatywny„.

Według niego, „ceny nieruchomości w ujęciu krótkoterminowym spadną i to znacząco. Na rynku w najbliższym czasie może pojawić się dużo okazyjnych wyprzedaży. W ujęciu średnioterminowym, w zależności od tego czy COVID okaże się wirusem sezonowym bądź nie, ceny mieszkań również nie powinny osiągnąć minionych szczytów. Jednak w ujęciu długoterminowym t.j. 24 miesiące plus, intuicja mi podpowiada, że nawet w przypadku zaistnienia recesji, to w stosunku do innych aktywów inwestycyjnych mieszkania mogą performować nadzwyczaj korzystnie”.

31 marca 2020 r.

O sytuacji na rynku deweloperskim w dobie pandemii koronawirusa

– Choć zauważamy niewielki odpływ pracowników z budów, prace budowlane trwają. Nie są zagrożone terminy zakończenia budów i przekazania mieszkań planowane w najbliższych tygodniach. Sprzedaż mieszkań nadal trwa. Wprawdzie biura sprzedaży odwiedza teraz mniej klientów, ale w serwisach internetowych wspomagających sprzedaż mieszkań ruch się wyraźnie zwiększył – opowiada prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich Grzegorz Kiełpsz w rozmowie z Adamem Roguskim w programie #RZECZoNIERUCHOMOŚCIACH.

31 marca 2020 r.

Większość szukających mieszkania nie rezygnuje z zakupu z powodu koronawirusa

Liczba ofert deweloperskich analizowanych przez użytkowników obido.pl nie odbiega znacząco od średniej ze stycznia i lutego. 30 marca był bardzo dobrym dniem, użytkownicy zainicjowali bardzo dużą liczbę kontaktów z deweloperami – poinformowała firma Obido.

W Obido twierdzą, że w pojedynczych przypadkach pojawiają się przestoje na budowach. Jednak na tę chwilę są one nieliczne. Temat ciągłości prac jest bardzo ważny dla klientów, część deweloperów dostrzega to i częściej niż dotąd komunikuje ten temat.
W bankach czuć większy spokój, instytucje finansowe zaadaptowały się do okoliczności i, z zachowaniem środków ostrożności, działają. Ze względu na możliwe liczne opóźnienia pilną potrzebą jest wydłużenie terminów ważności decyzji/dokumentów, co w kilku bankach już miało miejsce.

30 marca 2020 r.

Eksperci ThinkCo komentują wpływ pandemii koronawirusa na sytuację na rynku nieruchomości (1)

Także platforma Think.co postanowiła zbierać informacje o wpływie pandemii koronawirusa na najważniejsze sektory rynku nieruchomości.

– Regularnie słyszymy o zachodzących zmianach, które nie zachodzą już w odstępach miesięcznych, ale tygodniowych lub dziennych. Łatwo się w tym wszystkim pogubić. Ciężko też planować jakiekolwiek długoterminowe strategie. Jesteśmy pośrodku sztormu, który uderza w kolejne gałęzie gospodarki – mówi Przemysław Chimczak z Think.co.

 

Platforma zaprosiła do współpracy ekspertów, którzy komentują sytuację w poszczególnych segmentach rynku nieruchomości:

  • Jakub Sarzyński, Brookfield Partners (biura);
  • Andrzej Szymczyk, Walter Herz (hotele);
  • Kamil Kowa, Savills (inwestycje);
  • Joanna Lewandowska, Axi Immo (magazyny);
  • Krzysztof Marzyński oraz Mateusz Stańczyk, Crido (prawo i podatki);
  • Beata Kokeli, Cushman & Wakefield (retail);
  • Marcin Krasoń, Obido (pierwotny rynek mieszkaniowy).

Think.co przygotował pierwszy newsletter w komentarzami ekspertów. Co w nim piszą?

Nowe Inwestycje

Jest trochę zbyt wcześnie aby ocenić skalę spowolnienia spowodowanego wybuchem pandemii COVID-19, ale jej efekty odczuje z pewnością cała gospodarka, w tym również rynek nieruchomości.

– W części inwestycyjnej widzimy, że transakcje spowalniają – liczymy na utrzymanie tempa w przypadku transakcji projektami deweloperskimi, które będą w mniejszym stopniu dotknięte bieżącymi zawirowaniami – komentuje Kamil Kowa z Savills.

Biura

Rynek powierzchni biurowych na chwilę się zatrzymał – wynajmujący i najemcy z niepokojem obserwują obecny paraliż gospodarczy i analizują potencjalne konsekwencje.

– Teoretycznie nie ma przesłanek do zamknięcia biurowców, więc pozostają one otwarte i do dyspozycji najemców. W praktyce prawie każdy pracuje zdalnie z domu i biura stoją puste. Coraz większa liczba najemców występuje do wynajmujących z wnioskami o czasowe obniżenie czynszu, mimo braku jednoznacznych przesłanek prawnych – komentuje Jakub Sarzyński z Brookfield Partners.

Hotele

Większość obiektów hotelowych w Polsce została zamknięta. Dosłownie kilkadziesiąt obiektów w skali całego kraju jest otwartych, ale w bardzo ograniczonym zakresie, bez restauracji, barów, centrów konferencyjnych itd. Obłożenie hoteli spadło prawie do zera, co jest zrozumiałe ponieważ prawie nikt nie podróżuje. Hotele próbują negocjować z klientami i przekładać konferencje czy pobyty indywidualne na dalszą część roku, co nie w każdym przypadku jest możliwe.

– Duża część obiektów może mieć problemy z płynnością finansową, jeśli zamknięcie potrwa dłużej niż 3-4 tygodnie – alarmuje Andrzej Szymczyk, Walter Herz.

Magazyny

Sektor magazynowy ma szansę wyjść z aktualnego kryzysu obronną ręką. Liderzy branży widzą w obecnej sytuacji szansę, przede wszystkim w jeszcze bardziej niż do tej pory nasilonym transferze aktywności konsumenckiej z branży retail do e-commerce.

– Na znaczeniu zyskuje tzw. logistyka miejska i logistyka ostatniej mili. Możliwości szybkich dostaw są w tej chwili poddane realnemu testowi efektywności i elastycznego dostosowania do popytu – uważa Joanna Lewandowska z Axi Immo.

Pierwotny rynek mieszkaniowy

Rynek ustabilizował się. Deweloperzy dostosowali się wykorzystując nowe technologie takie jak spacery 3D, czat wideo czy zdalne podpisywanie umów rezerwacyjnych.

– Klienci pytają o spadki cen. Jest to związane z załamaniem na giełdzie oraz kilkoma artykułami o spadkach cen w Chinach. Na tę chwilę przeceny się nie pojawiają i nie sposób powiedzieć czy i kiedy nastąpią – komentuje Marcin Krasoń.

30 marca 2020 r.

Można się jeszcze ubezpieczyć od koronawirusa

Coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać czy w obecnej sytuacji można jeszcze się ubezpieczyć na życie i od poważnych chorób, np. zakażenia koronawirusem. Okazuje się, że wciąż jest to możliwe – informuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.
Z informacji zebranych wśród ekspertów finansowych Expandera wynika, że w ostatnim czasie wielokrotnie wzrosło zainteresowanie takimi ubezpieczeniami. Jarosław Sadowski podpowiada na co zwrócić uwagę, aby taka ochrona faktycznie zadziałała i ile trzeba zapłacić.

 

Np. jeśli ubezpieczenie wykupuje mężczyzna w wieku 34 lat, a zależy mu na jak najniższym koszcie i na ochronie głównie na czas pandemii, to może wybrać opcję z malejącą sumą ubezpieczenia. Składka w tym przypadku wyniesie 56 zł miesięcznie . Umowa gwarantuje wypłatę 200 000 zł wskazanej osobie w przypadku śmierci ubezpieczonego. Co ważne, na ogół ubezpieczenie można kupić zdalnie, czyli bez konieczności wychodzenia z domu.
Przeczytaj treść komunikatu Expandera

27 marca 2020 r.

W czasie pandemii koronawirusa procedury budowlane można załatwić online

– Organy nadzoru budowlanego powinny dostosować tryb rozpatrywania spraw do aktualnej sytuacji. Dlatego zalecam umożliwienie klientom składania podań za pomocą poczty elektronicznej wraz z załącznikami w formie skanów – mówi wiceminister rozwoju Robert Nowicki.

Ministerstwo Rozwoju wyjaśnia, że na ewentualne uzupełnienie braków formalnych obywatel będzie miał 14 dni po zakończeniu stanu epidemii. W tym czasie organy powinny dokonać analizy złożonej elektronicznie dokumentacji, tak by móc załatwić sprawę możliwie szybko, po dostarczeniu wymaganych oryginałów.

Możliwość załatwienia za pomocą poczty elektronicznej dotyczy większości procedur, a w szczególności:

  • wydania pozwolenia na budowę,
  • wydania pozwolenia na rozbiórkę,
  • zmiany pozwolenia na budowę,
  • przeniesienia pozwolenia na budowę,
  • zgłoszenia budowy lub innych robót budowlanych,
  • zgłoszenia rozbiórki,
  • zgłoszenia z projektem,
  • zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, bez robót wymagających pozwolenia na budowę lub zgłoszenia,
  • zawiadomienia o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych,
  • zawiadomienia o zakończeniu budowy,
  • wydania pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego.

25 marca 2020 r.

Rozwiązania prawne dla branży nieruchomości w tarczy antykryzysowej

Piotr Woźniak

Rozwiązania proponowane przez rząd w tzw. tarczy antykryzysowej analizują na bieżąco eksperci firmy doradczej EY. Radca prawny w EY Piotr Woźniak zwraca uwagę m.in. na zmianę przepisów dotycząca wspólnot mieszkaniowych. Rzecz w tym, że zebrania członków wspólnot – zgodnie z aktualne obowiązującymi przepisami – zarząd wspólnoty mieszkaniowej lub zarządca powinni zwołać do 31 marca 2020 r. Zgodnie z proponowaną nowelizacją termin ten ulegnie przedłużeniu o 6 tygodni od dnia odwołania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

Przesunięciu ulegnie również termin uiszczania opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego z 31 marca 2020 r. do dnia 30 czerwca 2020 r. Analogicznie przesunięciu ulegnie opłata za przekształcenie należna za rok 2020 w związku z przekształceniem prawa użytkowania wieczystego w prawo własności.

25 marca 2020 r.

Rząd przyjął pakiet, który ma przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa

Na pakiet składają się: projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (specustawa); projekt ustawy o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców (polityka nowej szansy); projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (PFR).

Projekty te opracowały: Ministerstwo Rozwoju; Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; Ministerstwo Finansów; ZUS; KNF; PFR; MS; MSWiA, pod nadzorem KPRM i we współpracy z innymi ministerstwami oraz instytucjami publicznymi.

Wśród wielu zaproponowanych przez rząd rozwiązań są m.in. takie, które dotyczą branży nieruchomościowej i budowlanej:
• obniżenie o 90 proc. czynszów najemców lokali i tzw. wysp w galeriach handlowych, dopóki obiekty te mają zakaz normalnego funkcjonowania;
• przedłużenie legalnego pobytu i zezwoleń na pracę dla obcokrajowców;
• zwalnianie z naliczania kar umownych za – związane z epidemią – opóźnienia przy realizacji przetargów;
• umożliwienie gminom odstąpienia od pobierania podatku od nieruchomości od firm, które przez epidemię koronawirusa utraciły płynność finansową.

24 marca 2020 r.

Rynek nieruchomości biurowych wstrzymał oddech w oczekiwaniu na koniec epidemii koronawirusa

Mariola Szlęzak-Rzepecka z firmy EPP Property Management zwraca uwagę, że w sytuacji nie do pozazdroszczenia znaleźli się najemcy biurowców. Obecna sytuacja to z jednej strony dodatkowe koszty i utrudnienia wynikające z reorganizacji pracy, a z drugiej potencjalny spadek przychodów powodowany mniejszym wolumenem zamówień. Nic więc dziwnego, że najemcy szukają możliwości restrukturyzacji ponoszonych przez siebie kosztów.

– Każda taka prośba przez właścicieli powinna być rozpatrywana indywidualnie w zależności od charakteru działalności prowadzonej przez najemcę. Koszty najmu biura w momencie, gdy firma nie osiąga żadnych przychodów, są dużym obciążeniem dla podmiotu mogącym w określonych przypadkach prowadzić nawet do zawieszenia działalności gospodarczej. Właściciele z kolei także muszą zapewnić rentowność swoich aktywów więc pole manewru jest bardzo ograniczone – mówi Mariola Szlęzak-Rzepecka.

Według niej, obecny kryzys ma duży potencjał do wywołania zmian na rynku biurowym. Przede wszystkim możliwe są znaczące wahania w średnim i długim terminie odnośnie zapotrzebowania firm na nowoczesne powierzchnie biurowe. Upowszechnienia modelu pracy zdalnej w niektórych przypadkach może okazać się bardziej efektywny od tradycyjnego najmu.

24 marca 2020 r.

Koronawirus śmiertelnym zagrożeniem dla wielu firm budowlanych

Polski Związek Pracodawców Budownictwa i Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa wystosowały rozpaczliwy list do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, w którym zwracają uwagę na dramatyczną sytuację, w jakiej – wskutek pandemii koronawirusa – znaleźli się wykonawcy robót budowlanych.

 

Obie organizacje wskazują na rosnącą absencję pracowników nie tylko w firmach budowlanych, ale także u inwestorów i inspektorów nadzoru, którzy sprawują kontrolę nad zgodnością przebiegu procesu budowalnego z dokumentacją budowlaną i umową. Prowadzi to do opóźnienia wykonywanych prac oraz ich odbioru i poświadczenia do zapłaty.

Przedsiębiorcy budowlani skarżą się również na zaburzenie łańcucha dostaw i kłopoty z dostępnością surowców oraz towarów, a także na spowolnienie dostaw wskutek ograniczanej mobilności firm transportowych.

Problem w tym, że wykonawcy robót budowlanych nie mają kontraktowej możliwości wstrzymania wykonywania robót w przypadku zagrożenia epidemią. Takim uprawnieniem kontraktowym dysponują inwestorzy, a ci nie palą się do korzystania z tego uprawnienia. Polski Związek Pracodawców Budownictwa i Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa apelują więc o umożliwienie wykonawcom zawieszenia wykonywania robót budowlanych w przypadku problemów z zapewnieniem bezpieczeństwa epidemicznego dla pracowników, a także w przypadku dalszych przeszkód w dostępie do zasobów ludzkich, sprzętowych, materiałowych. Co ważne, takie zawieszenie nie powinno skutkować naliczaniem kar umownych za niedotrzymanie terminów kontraktowych.

23 marca 2020 r.

Epidemia koronawirusa nie zwalnia z obowiązku kontroli budynków

Główny inspektor nadzoru budowlanego Norbert Książek wydał komunikat, w którym przypomina o konieczności przeprowadzania corocznej kontroli stanu technicznego obiektów budowlanych, co wynika z art. 62 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane. Chodzi m.in. o instalacje gazowe oraz przewody kominowe (dymowe, spalinowe i wentylacyjne).

Szef GUNB zwraca uwagę, że na przeprowadzenie takiej kontroli właściciel lub zarządca budynku ma cały rok. Epidemia koronawirusa nie może usprawiedliwiać jej zaniechania w tym roku. Między datami kontroli nie musi upłynąć równo 365 dni (1 rok).

23 marca 2020 r.

Deweloperzy chcą zatrzymać zagranicznych pracowników

Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) zwrócił się do Ministerstwa Rozwoju oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych z propozycją przedłużenia wiz i pozwoleń na pracę dla zagranicznych pracowników.
„Dzięki wprowadzeniu takich regulacji uniknęlibyśmy przemieszczania się dużej grupy ludności oraz umożliwili ludziom szybszy powrót na budowy. Mamy odpowiedz, że rząd analizuje sytuację i pracuję nad możliwymi rozwiązaniami” – czytamy w komunikacie PZFD.

Związek informuje również, że prowadzi konsultacje w sprawie przywrócenia funkcjonowania Powiatowych Inspektorów Nadzoru Budowlanego, Urzędu Dozoru Technicznego i innych organów.
„Kontrole na budowach są kluczowe dla wypełnienia warunków zwalniania kolejnych płatności przez banki, opłacenia wykonawców i co najważniejsze wypłacenia pensji pracownikom. Ma to kluczowe znaczenie dla płynności” – komentuje PZFD.

22 marca 2020 r.

Nawet roczne wakacje kredytowe w „tarczy antykryzysowej”

Zawieszenie umowy kredytu na rok, bez zobowiązania do wykonywania w tym czasie żadnych płatności. To „robocza” propozycja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, która może znaleźć się w projekcie rządowej „tarczy antykryzysowej”. Rozwiązanie jest analizowane przez Komisję Nadzoru Finansowego – poinformowała stacja TVN24bis.

 

 

„Propozycję UOKiK dotyczącą zawieszenia spłaty kredytów traktujemy jako roboczą i wyjściową, która powinna być i jest obecnie przedmiotem opiniowania przez inne instytucje, w tym Komisję Nadzoru Finansowego” – napisał na Twitterze przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski.

Związek Banków Polskich (ZBP) alarmuje, że roczne wakacje kredytowe mogłyby mieć fatalne skutki dla systemu bankowego. Wygląda na to, że pomysł UOKiK raczej nie znalazł uznania w oczach minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

22 marca 2020 r.

W mieszkaniówce koronawirus zastopuje ceny, ale ich nie obniży

– Rozprzestrzeniająca się pandemia koronawirusa prawdopodobnie zatrzyma wzrost cen mieszkań. Nie spodziewamy się jednak załamania rynku lub gwałtownych spadków wartości nieruchomości. Patrzymy na doświadczenia azjatyckie i europejskie. Okresowo na pewno spadnie liczba transakcji, bo rynek na chwile wstrzyma oddech. Długoterminowo sytuacja powinna wrócić do normy – mówi w rozmowie z PropertyNews.pl dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Konrad Płochocki.

Według Konrada Płochockiego nieruchomości będą stanowiły jedną z najbezpieczniejszych inwestycji.

– Tym bardziej w dobie obniżenia stóp procentowych oraz dodruku pieniądza przez NBP i zapewne także inne banki centralne. Potencjalna inflacja, niestabilna sytuacja na giełdzie i niepewność rynku walut, może pomóc sektorowi. Wideokonferencje, które przeprowadziliśmy w ostatnich dniach z innymi krajami utwierdzają nas w przekonaniu, że kluczowe znaczenie będzie miała sytuacja na rynku pracy, zachowanie banków oraz rządowe pakiety pomocowe – komentuje Konrad Płochocki.

19 marca 2020 r.

Jak skutki epidemii koronawirusa odczuje branża deweloperska?

„Krótkoterminowo zanotujemy znaczny spadek sprzedaży. Po pierwsze, wszyscy mamy inne problemy, po drugie, inaczej w tej chwili pracują biura sprzedaży, a ludzie zgodnie z zaleceniami unikają spotkań. Mogą zwolnić prace budowlane. Jednak jest to efekt krótkotrwały, który zakończy się wraz opanowaniem epidemii, więc pewnie za kilka tygodni” – mówi prezes HRE Investments Michał Sapota w rozmowie z serwisem aleBank.pl.

Sapota dodaje: „Jeśli chodzi o ilość zapytań oraz odwiedzin stron z ofertami, to wyraźnie widać, że zainteresowanie nie maleje, dlatego średnioterminowo pewnie te straty zostaną odrobione. Rynek nieruchomości zawsze jest jedną z najbezpieczniejszych przystani dla inwestorów.
A zatem mamy do czynienie jedynie z przesunięciem transakcji w czasie. I nic tak naprawdę złego się nie wydarzy. Żeby było inaczej, obecne czynniki musiałyby oddziaływać przez wiele miesięcy, a to raczej się to nie nastąpi.

20 marca 2020 r.

Jakie sklepy mogą być otwarte w centrach handlowych w czasie epidemii koronawirusa

Ministerstwo Zdrowia, we współpracy z Ministerstwem Rozwoju wprowadziło zmiany w rozporządzeniu dotyczącym handlu w galeriach handlowych. Zmiany obowiązują od 21 marca. Umożliwiają prowadzenie działalności w obiektach handlowych powyżej 2000 m kw. sklepom następujących branż:

 

 

•    spożywczej,
•    kosmetycznej, z wyjątkiem produktów przeznaczonych do perfumowania lub upiększania,
•    artykułów toaletowych i środków czystości,
•    wyrobów medycznych i farmaceutycznych,
•    artykułów remontowo-budowlanych,
•    prasowej,
•    artykułów dla zwierząt,
•    paliw.

Dodatkowo w galeriach mogą być świadczone usługi medyczne, bankowe, ubezpieczeniowe, pocztowe, pralnicze lub gastronomiczne, ale tylko w zakresie dowozu, bez usług „na wynos” w samej galerii.
Na terenie galerii z handlu wyłączone będą natomiast tzw. wyspy handlowe.

Czy zamykanie galerii handlowych może skutkować roszczeniem ich właścicieli wobec państwa?

– Właściciele galerii, jak właściciele sklepów, sami nie zamknęli biznesów, one zostały zamknięte przez państwo. A jeśli ktoś zamyka biznes, bierze na siebie konsekwencje co najmniej finansowe – mówi w rozmowie z Money.pl Rafał Sonik, przedsiębiorca działający w obszarze nieruchomości komercyjnych.

19 marca 2020 r.

Koronawirus zamieszał w portfelach Polaków

Epidemia koronawirusa nie tylko wpływa na zdrowie Polaków, ale również na ich portfele – donosi firma Expander.

Kurs franka szwajcarskiego wzrósł już do niewiarygodnego poziomu 4,34 zł. To oznacza, że raty kredytów w tej walucie będą niemal najwyższe w historii.

W przypadku kredytu udzielonego w styczniu 2008 r., na kwotę 300 000 zł, na 30 lat, najbliższa rata wyniesie ok. 1946 zł. Dla porównania przed miesiącem wynosiła 1813 zł, a dwa miesiące temu 1784 zł. Wyższa niż obecnie była jedynie w styczniu 2015 r., po tzw. czarnym czwartku, gdy wyniosła 2057 zł.

Ponadto, w związku z obniżką stóp procentowych, odsetki od lokat bankowych obniżą się niemal o połowę. Z wyliczeń Expandera wynika, że dla lokaty rocznej na 10 000 zł zamiast 101 zł otrzymamy tylko 61 zł. Zyskają natomiast kredytobiorcy zadłużeni w złotych. Maksymalne oprocentowanie kredytów spadło bowiem z 10% do 9%, co przełoży się na niższy koszt kredytów konsumpcyjnych. Spadną też raty kredytów hipotecznych w złotych. W przypadku kredytu na kwotę 300 000 zł na 30 lat, najbliższa rata będzie o ok. 86 zł niższa niż poprzednia.

– Jednak mimo, że kredyty staniały, to Polacy planujący zakup mieszkania, obecnie odkładają takie decyzje. Obawiają się zarażenia wirusem w trakcie oglądania nieruchomości czy podczas załatwiania formalności. Boją się również ekonomicznych skutków epidemii np. utraty pracy. Jeśli jednak przedsiębiorstwa dobrze zniosą ten trudny okres , to obniżone stopy procentowe zapewne będą zachęcały do zakupów zarówno inwestorów, jak i zwykłych ludzi – komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

19 marca 2020 r.

Nieruchomości obronią się przed koronawirusem

– Ciężko jest mi w tej chwili odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądał rynek nieruchomości w perspektywie najbliższych miesięcy czy lat. Nie wiem, jak gospodarka poradzi sobie z zaistniałą sytuacją. Wiem jedno: nieruchomości położone w prestiżowych lokalizacjiach są najbezpieczniejszą formą lokowania środków finansowych – mówi Joanna Czapska, Managing Director agencji nieruchomości Partners International.

 

Joanna Czapska przekonuje, że nieruchomości praktycznie nie posiadają ryzyka majątkowego, czyli jego utraty. Inne instrumenty finansowe, jak np. akcje giełdowe, w zdecydowanej większości obarczone są takim ryzykiem.

– Przy takich zawirowaniach gospodarczych, z jakimi mamy aktualnie do czynienia majątek potrafi tam od razu „wyparować”, a o wypłacie dywidendy nie ma w ogóle mowy. Natomiast w przypadku nieruchomości co najwyżej na jakiś czas utracimy korzyści z wynajmu lub chwilowo spadnie ich wartość. Jednak w dłuższej perspektywie nie tylko zachowamy swój kapitał, ale z pewnością go zwiększymy. Historycznie bowiem wiadomo, że mimo czasowych spadków wartość nieruchomości zawsze wzrasta. Dlatego od lat jest to jedno z najlepszych narzędzi zabezpieczania majątków przyszłych pokoleń.

17 marca 2020 r.

Zamiast wynajmu krótkoterminowego obiekty do kwarantanny

Od 14 marca obowiązuje zakaz wynajmowania mieszkań na krótki termin. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Mieszkań na Wynajem –„Mieszkanicznik” proponuje, żeby te mieszkania najęło państwo dla osób, które wymagają kwarantanny.

„Członkowie Stowarzyszenia Mieszkanicznik posiadają mieszkania, które obecnie mogą być wynajmowane jako apartamenty na kwarantanny. Mają świetne zaplecze sanitarne jak też sprzęt do dezynfekcji tj. ozonatory, płyny dezynfekcyjne. Dysponują także ofertą cateringową i usługami sprzątania” – pisze prezes Mieszkanicznika Jacek Kusiak w liście do rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

Jacek Kusiak zapewnia, że członkowie Stowarzyszenia są gotowi przystąpić do umów w trybie specustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 i włączyć się tym samym w działania sztabów kryzysowych, udostępniając swe lokale jako miejsca do kwarantanny dla osób, które nie mają gdzie mieszkać, a nie wykazują objawów zakażenia koronawirusem.

Dodajmy, że w takim przypadku nie ma konieczności stosowania Prawa zamówień publicznych.

Mieszkanicznik opublikował właśnie na swojej stronie specjalną ankietę dla właścicieli takich mieszkań. Jacek Kusiak zwraca uwagę, że muszą one spełniać wymogi jako obiekty na kwarantanny. Dowiedzieliśmy się, że w ciągu doby wypełnionych zostało 119 ankiet.

17 marca 2020 r.

Koronawius skłonił Radę Polityki Pieniężnej do obniżenia stóp procentowych

„W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa perspektywy globalnej koniunktury wyraźnie się pogorszyły w ostatnim okresie” – czytamy w komunikacie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych do poziomu najniższego w historii.

Rada obniżyła stopę referencyjną NBP o 0,5 pkt procentowego, czyli do poziomu 1%.

– Obniżenie podstawowej stopy procentowej o 0,5 pkt proc. oznacza spadek przeciętnej raty kredytu o kilkadziesiąt złotych miesięcznie – komentuje Bartosz Turek, analityk HRE Investments.

 

17 marca 2020 r.

Notariusz może zamknąć kancelarię z powodu koronawirusa

Wiele transakcji nieruchomościowych stoi pod znakiem zapytania. Powód? Notariusze zamykają swoje kancelarie w obawie przed koronawirusem.

Z ankiety, którą przeprowadzili eksperci portalu GetHome.pl wśród przedstawicieli 72 biur pośrednictwa w obrocie nieruchomościami wynika, że niemal 4 na 10 zaplanowanych spotkań w kancelariach notarialnych nie odbędzie się w wyznaczonym terminie.

Krajowa Rada Notarialna przyznaje w specjalnym oświadczeniu, że zgodnie z art. 20 § 1 ustawy Prawo o notariacie, kancelaria powinna być czynna w dniach powszednich co najmniej sześć godzin dziennie. Jednak w sytuacji zagrożenia epidemicznego, jakie zostało ogłoszone w Polsce, ta zasada nie musi być bezwzględnie przestrzegana przez notariuszy. To oni, kierując się m.in. stanem zdrowia, poczuciem zagrożenia czy sytuacją organizacyjną kancelarii, powinni decydować o jej otwarciu lub zamknięciu.

„Krajowa Rada Notarialna wyraża pogląd, że zmiana sposobu funkcjonowania kancelarii notarialnych w stosunku do dyspozycji art. 20 § 1 Prawa o notariacie, w tym także ograniczenie czasu, w którym kancelarie są czynne – w obecnej sytuacji ogłoszonego zagrożenia epidemicznego w Polsce – w żadnym wypadku nie może być traktowana jako uchybienie obowiązkom notariusza wynikającym z powołanego wyżej przepisu” – czytamy w oświadczeniu.

Dodajmy, że ponad 70% ankietowanych przez GetHome.pl pośredników zauważyło wyraźny spadek zainteresowania tematem zakupu mieszkania i domu, czego konsekwencją jest mniejsza liczba telefonów i prezentacji lokali.

17 marca 2020 r.

Czy pandemia koronawirusa może mieć wpływ na sytuację deweloperów?

– Raczej nieuniknione wydaje się koniunkturalne tąpnięcie na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Na razie wręcz nie wypada szacować jego potencjału, który jednak z całą pewnością nie ograniczy się do kosmetycznych, jednocyfrowych wartości już w perspektywie bieżącego roku, tak w przypadku wolumenów sprzedaży mieszkań, ich produkcji, czy też stawek ofertowych i transakcyjnych – uważa Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

 

Zdaniem Jędrzyńskiego deweloperzy muszą przygotować się na „być może najtrudniejszy w historii rynku nieruchomości okres działalności, raczej nie mniej uciążliwy od tego z lat 2009-2013, i z perspektywą nie krótszą niż do końca 2022 r.”

Jednak ankieta, którą przeprowadził serwis RynekPierwotny.pl wśród deweloperów wskazuje, że nie wszyscy obawiają się skutków pandemii karonawirusa. Przede wszystkim liczą oni na to, że sytuację uda się szybko opanować.

– Na tę chwilę sytuację związaną z koronawirusem postrzegamy jako zjawisko, które w długiej perspektywie nie powinno mieć znaczącego wpływu na rynek nieruchomości – ocenia prezes firmy Atal Zbigniew Juroszek.

– Koronawirus nie miał dotychczas negatywnego wpływu na tempo sprzedaży mieszkań. Jeśli epidemię uda się opanować w najbliższych miesiącach, nie powinna ona mieć znaczącego wpływu na naszą branżę w dłuższym terminie. Wiele będzie zależeć od tego, jak ta sytuacja wpłynie na sektor bankowy – dodaje Andrzej Gutowski, wiceprezes Ronson Development

17 marca 2020 r.

Czy koronawirus wpłynie na popyt na mieszkania?

Z ankiety przeprowadzonej 11 i 12 marca wśród agentów Metrohouse, którzy każdego dnia obsługują tysiące klientów na rynku mieszkaniowym wynika, że pojawienie się zagrożenia w postaci koronawirusa już przyczynia się do zmniejszenia popytu na mieszkania. Tak odpowiedziało 44% ankietowanych agentów. Jednocześnie 38%  jest odmiennego zdania (reszta nie ma opinii na ten temat).

– Zdania są więc podzielone, ale jak widać pandemia wywołuje zamęt na rynku – komentuje Marcin Jańczuk, dyrektor ds. marketingu i PR w Metrohouse Franchise.

Agenci Metrohouse pytani o to, czy w przyszłości koronawirus może mieć wpływ na zainteresowanie rynkiem nieruchomości w 46% odpowiadają, że może mieć to „niewielki wpływ”, choć kolejne 35% jest przekonana, że wpływ będzie „istotny”. Tak więc w opinii 81% ankietowanych pośredników rynek mieszkaniowy odczuje zmniejszenie popytu. Tezę o braku jakiegokolwiek efektu podtrzymuje 6% ankietowanych.

Zdaniem Marcina Janczuka klienci kupujący mieszkania zaczynają upatrywać w koronowirusie możliwości zahamowania trendu wzrostowego cen. Z kolei sprzedający, którzy wystawili ostatnio swoje mieszkania do sprzedaż muszą się liczyć z chwilowym osłabieniem popytu.

– Ale równocześnie mogą otrzymywać szereg propozycji do zakupu po cenach odbiegających od ich oczekiwań – przyznaje ekspert.

Zwraca też uwagę, że sytuacja może mieć wpływ na liczbę klientów deweloperów.

– Przywykliśmy do tego, że nawet bez specjalnej akcji promocyjnej inwestycje sprzedawały się na etapie wstępnych prac budowlanych. W następstwie koronawirusa kurek z klientami może zostać przykręcony – uważa Marcin Jańczuk.

Nie wyklucza, że gorsze tempo sprzedaży mieszkań zmotywują deweloperów do stosowania dodatkowych zachęt zakupowych, szczególnie w przypadku mieszkań, które nie cieszą się zainteresowaniem.

17 marca 2020 r.

Koronawirus zabija rynek wynajmu krótkoterminowego mieszkań

– Rynek wynajmu krótkoterminowego właśnie się w Polsce skończył, przynajmniej na najbliższe ok. 2-3 lata. Problem mają nie tylko właściciele, ale przede wszystkim firmy zarządzające najmem krótkoterminowym – ocenia Marlena Kosiura, analityk, ekspert portalu InwestycjewKurortach.pl w analizie dotyczącej skutków koronawirusa dla rynku wynajmu krótkoterminowego mieszkań.

Marlena Kosiura zwraca uwagę, że przewidywany spadek liczby zachorowań na świecie prognozowany jest na lato / jesień 2020 r.

– Przy takim założeniu czas kiedy turystyka polska i światowa zacznie się podnosić to perspektywa minimum roku – uważa ekspertka.

Jej zdaniem firmy zarządzające wynajmem krótkoterminowym szczególnie w miastach w ok. 80% upadną. Jest szansa, że stosunkowo niewielkie straty poniosą właściciele wynajmujący sezonowo mieszkania w kurortach.

– Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że do wakacji sytuacja przynajmniej w Polsce się nieco unormuje, ludzie zostaną na wakacje w kraju, a przede wszystkim, że będzie ich na te wyjazdy stać – komentuje Marlena Kosiura.

I dodaje, że najprawdopodobniej klasycznie wynajmowane mieszkania (do celów stałych pobytów) wyjdą najbardziej obronną ręką z całego kryzysu.

16 marca 2020 r.

Banki ulżą kredytobiorcom spłacającym kredyty mieszkaniowe

Związek Banków Polskich (ZBP) wydał właśnie komunikat „w sprawie działań pomocowych podejmowanych przez banki w związku z pandemią koronawirusa COVID 19„.

ZBP zapewnia, że banki m.in. „ułatwią w sposób maksymalnie uproszczony – w zakresie dopuszczonym przepisami obecnie obowiązującego prawa – odroczenie (zawieszenie) spłaty rat kapitałowo-odsetkowych lub rat kapitałowych przez okres do 3 miesięcy”.

Ułatwienia mają polegać m.in. na szybkim rozpatrywaniu wniosków tych klientów, którzy uzasadnią konieczność odroczenia (zawieszenia) spłaty kredytu ich sytuacją finansową spowodowaną pandemią koronawirusa COVID – 19.
Banki nie będą pobierać opłat lub prowizji za przyjęcie i rozpatrzenie wniosków dotyczących zawieszenia spłat rat kapitałowo-odsetkowych lub rat kapitałowych. Banki umożliwią składanie tych wniosków w sposób odformalizowany, tj. bez konieczności składania dodatkowych dokumentów i zaświadczeń potwierdzających w sposób szczegółowy aktualną sytuację finansowo-gospodarczą danego kredytobiorcy. Banki zapewnią możliwość składania ww. wniosków również w formie zdalnej, tj. za pośrednictwem poczty elektronicznej, bankowości elektronicznej lub telefonicznie.

16 marca 2020 r.

Na ratunek przed koronawirusem Fundusz Wsparcia Kredytobiorców

– Wiele wskazuje na to, że mimo wprowadzenia wakacji kredytowych i innych działań ratunkowych, część kredytobiorców będzie potrzebowała pomocy w dłuższym terminie. Szczęśliwie funkcjonuje Fundusz Wsparcie Kredytobiorców, który od stycznia 2020 r. działa na korzystniejszych zasadach – pisze Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

Sadowski wyjaśnia, że fundusz udziela nieoprocentowanego kredytu na spłatę rat. Od tego długu nie są naliczane żadne odsetki i może on zostać w całości lub części umorzony. Jeśli ktoś spłaci terminowo 100 rat na rzecz funduszu, to kolejne 44 raty zostaną mu umorzone. Można również zawnioskować o całkowite lub częściowe umorzenie ze względu na trudną sytuację finansową.

16 marca 2020 r.

Czy koronawirus wpływa na ceny mieszkań?

– Jeszcze niedawno najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla rynku mieszkaniowego była kontynuacja wzrostów cen mieszkań oraz utrzymujący się popyt.  To właśnie ten popyt składający się z kupujących na własne potrzeby, jak i inwestycyjnie, napędzał rynek nieruchomości. Teraz na rynku pojawił się czarny łabędź, czyli wydarzenie, które ma miejsce nagle, odciska duże piętno i jest praktycznie nie do przewidzenia – komentuje w raporcie firmy SonarHome jej główna analityczka Barbara Bugaj.

– Pierwszą reakcją na epidemię najprawdopodobniej będzie zmniejszony obrót na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Gdy rynek będzie hamował, ceny nie muszą od razu spadać. Zakładamy, że w początkowym stadium wyhamowania wolumenu sprzedaży, będziemy obserwować stabilizację, bądź ograniczenie wzrostu cen mieszkań do minimum. Nie wykluczamy jednak przejściowego spadku cen mieszkań spowodowanego zastojami transakcyjnymi w niektórych segmentach rynku – ocenia Mateusz Romanowski założyciel SonarHome.

 

16 marca 2020 r.

Koronawirus a siła wyższa w umowach z deweloperami

„Stan zagrożenia epidemiologicznego w Polsce może zostać uznany za siłę wyższą i będzie stanowić podstawę do uchylenia się od odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy z deweloperem” – twierdzi Łukasz Dubicki, adwokat kancelarii Dubicki i Wspólnicy w komentarzu dla serwisu housemarket.pl.

Mec. Dubicki wyjaśnia, że zgodnie prawem, deweloper może w pewnych sytuacjach odstąpić od umowy z klientem, np. jeśli nie wniesie on w określonym terminie wpłaty za mieszkanie lub nie stawi się do jego odbioru czy podpisania aktu notarialnego. Siła wyższa wyłącza uprawnienia dewelopera do odstąpienia od umowy deweloperskiej jeżeli opóźnienia klienta z wykonaniem opisanych wyżej obowiązków nastąpiły z przyczyn związanych z pandemią koronawirusa i stanem zagrożenia epidemicznego na terenie Polski.

15 marca 2020 r.

Koronawirus uderzył w rynek najmu krótkoterminowego

Minister zdrowia wydał rozporządzenie, które od 14 marca 2020 r. zakazuje m.in. wynajmu mieszkań w modelu krótkoterminowym.

– Wejście w życie tych przepisów przyjęte zostało przez osoby i firmy prowadzące taką działalność z oburzeniem, co nie dziwi, dla wielu to jedyne źródło utrzymania. Część sama z siebie już wcześniej wygasiła działalność. Zakaz wynajmu na doby de facto nie ma znaczenia. W apartamentach i tak od wielu dni nie było już turystów. Liczba rezygnacji z przyjazdów drastycznie rosła, a nowych rezerwacji nie było – komentuje Marlena Kosiura, analityk, ekspert portalu InwestycjewKurortach.pl.

Marlena Kosiura informuje, że serwisy typu Booking i Airbnb odgórnie zdecydowały o oddawaniu turystom wszystkich wpłat, które robili oni na poczet rezerwowanych wcześniej pobytów.

13 marca 2020 r.

Koronawirus zaniepokoił inwestorów na rynku mieszkań na wynajem

Prezes Mzuri Investments Jan Dziekoński zaprosił inwestorów na webinar, w czasie którego odpowiedał na pytanie, czy koronawirus stanowi dla nich zagrożenie.

9 marca 2020 r.

Koronawirus zakończy boom na mieszkania?

„W lutym ceny mieszkań w największych polskich miastach biły kolejne rekordy. W porównaniu do sytuacji sprzed roku ceny ofertowe wzrosły średnio aż o 16%. W najbliższym czasie sytuację na rynku może jednak schłodzić epidemia koronawirusa oraz zapowiedzi nowych regulacji prawnych dotyczących najmu krótkoterminowego” – czytamy w najnowszym raporcie Expandera i Rentier.io.

Według analityków obu tych firm obecnie istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że rynek nieruchomości w najbliższym czasie spowolni. Możliwe są jednak dwa scenariusze. Po pierwsze może to być kilkumiesięczne zmniejszenie liczby transakcji związane z ograniczeniami związanymi z epidemią koronawirusa. Jeśli epidemia się rozprzestrzeni w naszym kraju, to potencjalni kupujący mogą wstrzymać się z decyzją o zakupie. Gdy zagrożenie minie, sytuacja na rynku może wrócić do normy.

Drugi, mniej prawdopodobny scenariusz, to zakończenie boomu na rynku. Po pierwsze, jeśli konsekwencje gospodarcze epidemii będą poważne i długotrwałe, to potencjalni kupujący zaczną obawiać się zaciągania kredytów na kilkaset tysięcy złotych, a banki jeszcze mocniej ograniczą finansowanie. Dodatkowo, z zakupami mogą wstrzymać się też inwestorzy. Część z nich kupowała mieszkania z myślą o najmie krótkoterminowym. Epidemia sprawia jednak, że ruch turystyczny zamiera i może być zmniejszony przez dłuższy czas.

Pojawiają się też zapowiedzi nowych regulacji prawnych, dotyczących tego rodzaju działalności. To wszystko może sprawić, że skala zakupów inwestycyjnych mocno spadnie. Część inwestorów może wręcz zacząć ponosić straty i w związku z tym chcieć sprzedać swoje lokale. W opisanej sytuacji mogłoby to doprowadzić do spadków cen.

9 marca 2020 r.

Z powodu koronawirusa raty kredytów we frankach niemal najwyższe w historii

W związku problemami gospodarczymi wywołanymi koronawirusem, frank szwajcarski mocno zyskuje na wartości. 9 marca jego kurs wynosił aż 4,11 zł. Tak wysoki poziom oznacza, że najbliższa rata może być jedną z najwyższych w historii. Z wyliczeń Expandera wynika, że w przypadku kredytu ze w stycznia 2008 r. na kwotę 300 000 zł, na 30 lat, rata może wynieść ok. 1836 zł. Dla porównania najwyższa zapłacona rata wynosiła 1872 zł, a najniższa 1383 zł. Wysoki kurs podwyżka również zadłużenie wyrażone w złotych, które z 300 000 zł wzrosło do 371 000 zł.

27 lutego 2020 r.

Ulga podatkowa dla kredytobiorców frankowych?

Związek Banków Polskich zamieścił pismo Ministerstwa Finansów w sprawie postępowania dotyczącego zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych dochodów (przychodów) związanych z kredytem hipotecznym udzielonym na cele mieszkaniowe. Pismo to dotyczy m.in. tych, którzy uzyskali przychód z umorzenia „kredytów frankowych”.