Prawo budowlane: poprawki, które mają przyspieszyć budowy

Nowelizacja Prawa budowlanego, którą Sejm uchwalił 23 stycznia 2020 r., ma uprościć, a w konsekwencji przyspieszyć proces inwestycyjny. Ministerstwo Rozwoju liczy, że poprawki w Prawie budowlanym przełożą się na wzrost liczby mieszkań oddawanych do użytkowania.

– W 2019 r. oddano do użytkowania ponad 200 tys. mieszkań, czyli najwięcej od 1980 r. Chcemy utrzymać ten trend. Uchwalone właśnie Prawo budowlane przyczyni się do tego, ponieważ skróci cały proces inwestycyjny – podkreśla minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Mniej „papierologii” w Prawie budowlanym

Część poprawek w Prawie budowlanym dotyczy procesu uzyskiwania pozwoleń na budowę. Problemem jest nadmierna liczba dokumentów, których wymaga się na samym starcie inwestycji.

Obecnie organ, który wydaje pozwolenie na budowę nie weryfikuje projektu pod kątem technicznym, a jedynie sprawdza kompletność dokumentów – mówi wiceminister rozwoju Robert Nowicki.

I wyjaśnia, że projekt techniczny, który stanowi ok. 35% całej dokumentacji, to szczególne warunki techniczne i bardzo szczegółowe opisy dla danego obiektu budowlanego. Często zmienia się on w procesie inwestycyjnym.

– Teraz projekt techniczny będzie mógł być wykonany po uzyskaniu pozwolenia na budowę, ale przed rozpoczęciem prac budowlanych. Obowiązkiem kierownika budowy będzie posiadanie aktualnego projektu technicznego, a projektant będzie wydawał oświadczenie o jego poprawności. Dzięki temu zostaną dochowane warunki bezpieczeństwa, a jednocześnie proces skróci się po stronie inwestora. Również urzędy będą miały ułatwioną pracę, bo to kilkanaście milionów stron dokumentacji rocznie – zapowiada min. Nowicki.

Z danych resortu wynika, że obecnie przygotowanie dokumentacji dla domu jednorodzinnego to często nawet ok. 100 stron, a projekt należy złożyć do właściwego urząd w czterech egzemplarzach. Biorąc pod uwagę to, że przeciętnie urzędy dostają w ciągu pół roku niemal 50 tys. takich aplikacji, muszą przejrzeć około 18 mln stron. Po zmianach liczba wymaganych dokumentów zmniejszy się o około połowę.

Zgodnie z nowelizacją Prawa budowlanego, inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę będzie dołączał tylko część obecnego projektu budowlanego. Zmniejszy się również liczba wymaganych egzemplarzy projektu dołączanego do wniosku. Po zmianach projekt budowlany będzie składał się z projektu zagospodarowania działki lub terenu (usytuowanie, układ komunikacyjny, informacja o obszarze oddziaływania obiektu), projektu architektoniczno-budowlanego (układ przestrzenny, projektowane rozwiązania techniczne i materiałowe) i projektu technicznego (opis konstrukcji, instalacji, charakterystyka energetyczna). Projekt techniczny będzie trzeba złożyć w urzędzie nadzoru budowlanego dopiero razem z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na użytkowanie lub zgłoszeniem zakończenia robót.

Usprawnienia w Prawie budowlanym

Ponadto zmiany w Prawie budowlanym mają sprzyjać szybszemu przyłączaniu nowych inwestycji do sieci elektroenergetycznych, gazowych, ciepłowniczych, wodociągowych i kanalizacyjnych. Obecnie na uzyskanie warunków przyłączenia do sieci można czekać bardzo długo. Obecne Prawo budowlane nie określa bowiem terminów w przypadku sieci wodno-kanalizacyjnej, a w przypadku sieci energetycznej, gdzie terminy są określone, nie ma z kolei sankcji za ich nieprzestrzeganie. Nowelizacja Prawa budowlanego wprowadza konkretne terminy dla przedsiębiorstw na wydanie warunków przyłączenia do sieci oraz sankcje w przypadku przekroczenia tych terminów. W Prawie budowlanym znalazł się także zakaz pobierania przez przedsiębiorstwa wodociągowo–kanalizacyjne opłat za wydanie warunków technicznych przyłączenia do sieci.

Dodajmy, że nowelizacja Prawa budowlanego zapewni inwestorom większe poczucie bezpieczeństwa. Chodzi o to, że obecnie właściwie w każdym momencie można cofnąć pozwolenie na budowę, nawet jeśli budynek jest już użytkowany i zamieszkany. Nowe przepisy wprowadzają graniczny, 5-letni termin na stwierdzenie nieważności decyzji pozwolenia na budowę czy użytkowanie.

Prawo budowlane ułatwi legalizację starych samowoli

Nowelizacja reguluje też sytuację samowoli budowlanych. Według inspektorów powiatowych nadzoru może być w Polsce nawet pół miliona takich budynków. To budynki, w których często mieszkają ludzie i nie są w stanie uzyskać pozwolenia na rozbudowę czy remont. Często nie płacą podatków, nie robią przeglądów, żyją w zawieszeniu, bo nie mogą zalegalizować tych budynków.

W nowym Prawie budowlanym proponowana jest prosta ścieżka legalizacji dla ponad 20-letnich budynków, co do których nie toczy się żadne postępowanie i nie ma wątpliwości sąsiadów czy samorządów. Warunkiem dokonania legalizacji na podstawie uproszczonej, bezpłatnej procedury będzie przedstawienie ekspertyzy technicznej, potwierdzającej możliwość bezpiecznego użytkowania obiektu i geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej.