Prawo budowlane: rząd zaproponuje poprawki, które przyspieszą inwestycje

Projekt nowelizacji Prawa budowlanego trafi do Sejmu prawdopodobnie w czerwcu. Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń zapowiada, że nowe Prawo budowlane m.in. uprości i przyspieszy procedury budowlane.

– Zależy nam na tym, żeby – jeśli ktoś decyduje się na inwestowanie – mógł to zrobić najłatwiej i najszybciej, jak to możliwe – mówi min. Soboń w rozmowie z agencją informacyjną Newseria.

Mniej tzw. papierologii w Prawie budowlanym

Przygotowywana przez resort inwestycji i rozwoju nowelizacja Prawa budowlanego ma na celu przede wszystkim uproszczenie, przyspieszenie i zmniejszenie uciążliwości procesu inwestycyjno-budowlanego. Poważne ułatwienie dotyczy już procesu uzyskiwania pozwoleń na budowę. Projekt budowlany – zgodnie z nowymi propozycjami – ma być podzielony na dwie części. Pierwsza z nich – w wersji uproszczonej – będzie zatwierdzania przez administrację na etapie udzielania decyzji o pozwoleniu na budowę. Pozostała dokumentacja projektowa będzie składana na późniejszym etapie inwestycji. Wtedy też będzie weryfikowana zgodność budowy z dokumentacją techniczną.

– Zmniejszamy zakres projektu budowlanego. Na dobrą sprawę, żeby uzyskać pozwolenie na budowę, będzie potrzeba tylko projektu zagospodarowania działki i samego projektu architektonicznego – wyjaśnia Artur Soboń.

Z danych resortu wynika, że obecnie przygotowanie dokumentacji dla domu jednorodzinnego to często nawet ok. 100 stron, a projekt należy złożyć do właściwego urząd w czterech egzemplarzach. Biorąc pod uwagę to, że przeciętnie urzędy dostają w ciągu pół roku niemal 50 tys. takich aplikacji, muszą przejrzeć około 18 mln stron. Po zmianach liczba wymaganych dokumentów zmniejszy się o około połowę.

Usprawnienia w Prawie budowlanym

Po zmianach znacznie skróci się też czas oczekiwania na pozwolenie, przede wszystkim dzięki zniwelowaniu obszarów, które wydłużają całą procedur ę w procesie inwestycyjnym.
– Dzisiaj na uzyskanie warunków przyłączenia do sieci: wodno-kanalizacyjnej, sanitarnej czy energetycznej można czekać bardzo długo – mówi Artur Soboń. I wyjaśnia, że obecne Prawo budowlane nie określa terminów w przypadku sieci wodno-kanalizacyjnej, a w przypadku sieci energetycznej, gdzie terminy są określone, nie ma z kolei sankcji za ich nieprzestrzeganie.

– Wprowadzamy więc i terminy, i sankcje, i bezpłatne warunki przy przyłączach od poszczególnych gestorów sieci tak, aby jeszcze szybciej można było to pozwolenie na budowę uzyskać – przekonuje min. Soboń.

Ponadto resort chce zapewnić inwestorom większe poczucie bezpieczeństwa. Chodzi o to, że obecnie właściwie w każdym momencie można cofnąć pozwolenie na budowę, nawet jeśli budynek jest już użytkowany i zamieszkany. Nowe przepisy wprowadzają graniczny, 5-letni termin na stwierdzenie nieważności decyzji pozwolenia na budowę czy użytkowanie.

Prawo budowlane ułatwi legalizację starych samowoli

Nowelizacja reguluje też sytuację samowoli budowlanych. Według inspektorów powiatowych nadzoru może być w Polsce nawet pół miliona takich budynków.

– To budynki, w których często mieszkają ludzie i nie są w stanie uzyskać pozwolenia na rozbudowę czy remont. Często nie płacą podatków, nie robią przeglądów, żyją w zawieszeniu, bo nie mogą zalegalizować tych budynków – wyjaśnia wiceminister inwestycji i rozwoju.

I dodaje, że w nowym Prawie budowlanym proponowana jest prosta ścieżka legalizacji dla ponad 20-letnich budynków, co do których nie toczy się żadne postępowanie i nie ma wątpliwości sąsiadów czy samorządów.